aniol8wg.jpg

Któż nie pamięta Stanisława Anioła, legendarnego dozorcy bloku przy ul. Alternatywy 4? Teraz studenci chcą, by na Ursynowie stanął jego pomnik

Studenci Akademii Sztuk Pięknych przez rok pracowali nad projektami, z których część to pomysły dla Warszawy. Jeden z najciekawszych pomysłów to pomnik lokalnego Anioła biorącego pod swą symboliczną opiekę wszystkich mieszkańców Ursynowa. Chodzi o Stanisława Anioła z serialu „Alternatywy 4″. Grał go niezapomniany Roman Wilhelmi. Wykreował nieśmiertelnego prostaczka, który terroryzował mieszkańców bloku, zmuszając ich do robót społecznych czy udziału w próbach chóru.

Kilkudziesięciometrowej wysokości postać górowałaby nad Kopą Cwila (między ulicami: Dolina Służewiecka, Surowieckiego, Puławska, al. KEN). Zaprojektował ją student Paweł Kapelański, mieszkaniec Ursynowa i lokalny patriota. – Najpierw marzył mi się naprawdę okazały monument, nawet wysokości 80 m. Ale prof. Mirosław Duchowski (szef pracowni sztuki w przestrzeni publicznej) kazał mi skrócić Anioła, no i teraz ma tylko 25 m – mówi student.

Za punkt wyjścia posłużyła Pawłowi scena z filmu, na której Anioł unosi obie ręce w górę, demonstrując docentowi Furmanowi (Wojciech Pokora), jak powinien wyglądać orzeł z potłuczonych talerzy, który ozdobi trawnik przed blokiem. Paweł Kapelański proponuje figurę Anioła odlać z brązu i pomalować w takie kolory, by wiernie oddać „ubiór postaci filmowej”. Figura miałaby być podświetlona w nocy. – To byłby znak rozpoznawczy, swoista wizytówka dzielnicy. Mam nadzieję, że moim pomysłem zainteresują się władze Ursynowa – marzy autor.

- Pomysł jest wariacki, ale mi się podoba. Myślę, że wielu ludzi przyjęłoby taki pomnik z życzliwością. Mimo że Stanisław Anioł był czarnym charakterem serialu, to jest bardzo lubiany. Oczywiście taki pomnik musiałby mieć twarz Romana Wilhelmiego – mówi Janusz Płoński, jeden z autorów scenariusza „Alternatywy 4″. Z pewną rezerwą do figury odnosi się naczelnik wydziału kultury na Ursynowie Jerzy Chudzyński. Uważa, że na Ursynowie brakuje pomników, ale akurat w rejonie Kopy Cwila są plany budowy kościoła i taki Anioł mógłby zostać odebrany jako profanum przy sacrum. – Może ten Anioł mógłby pełnić funkcje użytkowe, stanowiąc np. zwieńczenie jakiegoś nowego obiektu? – zastanawia się naczelnik.

/źródło Gazeta.pl, foto (wizualizacja) Paweł Kapelański/